•26 Grudzień 2009 • Dodaj komentarz

angelheaded hipsters burning for the ancient heavenly connection to the starry dynamo in the machinery of night

Król życia

•23 Grudzień 2009 • Dodaj komentarz

Po kontrowersyjnej wypowiedzi szefa koncernu google na temat prywatności, w sieci zawrzało. Eric Schmidt wprost i bez ogródek powiedział:  „Jeśli robisz coś, co chciałbyś ukryć przed innymi, to może w ogóle nie powinieneś tego robić?”

Czy tą wypowiedź można traktować jak oficjalne stanowisko google co do naszej prywatności?

Czy może bardziej pasował tu będzie tekst z filmu Operation Takedown: „Prywatność? A co to jest?”

Swoje zdanie o wypowiedzi Schmidt’a wyraziło w sieci wiele osób, np. Asa Dotzler, jeden z dyrektorów Mozilli. Także zwykli użytkownicy sieci potrafią bardzo dobitnie ująć temat prywatność vs google, czy to wypowiedzią czy też krótkim filmem.

„Od tysięcy lat wszystkim cywilizacjom, kulturom i religiom, najwybitniejszym ludziom na świecie zawsze towarzyszy kupa. Teraz rozumiesz – to jest życie! Mnie oszukasz, przyjaciela oszukasz, mamusie oszukasz, ale życia nie oszukasz. Dlatego zrozumiałem. Zrozumiałem, że będę produkował sedesy. A my zostaniemy królami życia mój synu!”

Czy aby google nie stara się zostać królem życia? Naszego prywatnego życia?

Być może w dzisiejszych czasach, jedyny sposób na prywatność to wyciągnąć wtyczkę od internetu, wyrzucić komórkę, wyjechać gdzieś na bezludną wyspę i żyć bez zmartwień podjadając banany i kokosy.

Tylko czy mamy pewność, że cały świat nie obserwuje nas przez google maps live(kto wie;) jak leżymy sobie nago na plaży i wcinamy banana?

Mam ochotę spaść ze schodów…

•9 Grudzień 2009 • Dodaj komentarz

Lecz nagle Marian ze schodów spadł.
I całkiem mu się pozmieniał świat.

Gdy Marian nagle ze schodów spadł,
w jedna noc przeżył piec lat…

Wzloty i upadki

•25 Listopad 2009 • Dodaj komentarz

Ostatnio zauważyłem/usłyszałem, że Lipali(razem z Oceanem) szaleją po Polsce z trasą koncertową, a w pewnej stacji radiowej ciągle można o nich usłyszeć(dobra reklama? nie jest zła) . Bez względu na pewną dawkę komercji?popularności? moje myśli upadają razem z  Lipali.

Sam nie wiem czy ja słucham tego co „wszyscy”, czy „wszyscy” tego co ja. Najpierw Ocean teraz Lipali? Przypadki istnieją?

Feel Good Inc

•4 Listopad 2009 • Dodaj komentarz

 

My dreams, they’ve got to kiss, because I dont get sleep, No…

Miłe złego początki, a złe miłego.

•30 Październik 2009 • Dodaj komentarz

 

Oh, beauty is a beguiling call to death and i’m addicted to the sweet pitch of its siren.

Gwiazdka z nieba

•22 Październik 2009 • Dodaj komentarz

Widzieliście kiedyś spadającą gwiazdę?

Podobno jeśli w tej chwili pomyśli się życzenie, to się ono spełni. Czego byście sobie życzyli? Pieniędzy, władzy, prestiżu, sławy? A jeśli wiedzielibyście, że życzenie spełni się na pewno czy poświęcilibyście to życzenie dla innej osoby?

Czasem mała iskra potrafi rozpalić największe gwiazdy…

Do kołyski

•11 Październik 2009 • Dodaj komentarz

Żyj z całych sił, i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam.

Śpij nocą śnij, niech zły sen Cię nigdy więcej, nie obudzi, teraz śpij.

Now I’m a brzydal

•9 Październik 2009 • Dodaj komentarz

Now I’m a brzydal

Turnin’ twenty one

You know, baby

We can have a lot of fun

Ludzie pytają
Kim jest brzydal?

Mówię, że nie chodzi o koncerty,
koks ani kroplówki.

Chodzi o coś więcej…

Każdemu marzy się dobre życie…

Niektórym forsa, niektórym dragi
Niektórym sex, prestiż albo sława

brzydal jest inny…

dlaczego?

Bo prawdziwy brzydal…

…chce mieć kurwa wszystko!

Dancing dancing cz. I

•3 Październik 2009 • Dodaj komentarz

Każdy ma jakieś zboczenia. Ja lubię patrzeć jak ktoś tańczy. A najlepiej jak tańczy dobrze, dziwnie, inaczej,  pozytywnie i z jajem ;]

Oglądając dziś Pulp Fiction naszła mnie właśnie ta upadła myśl.

Zacznijmy wiec od wspomnianego wyżej filmu Tarantino.

Pulp Fiction

Mia Wallace & Vincent Vega (Uma Thurman & John Travolta)

Skoro już mowa o Travolcie…

Saturday Night Fever

Tony Manero (John Travolta)

Skoro taniec to nie może zabraknąć także Dirty Dancing. W tymi miejscu miałem wstawić scenę finałową, ale bardziej przypasował mi ten „brudniejszy taniec”.

Dirty Dancing

Johnny Castle & Frances Houseman (Patrick Swayze & Jennifer Grey) i ekipa ;]

A skoro była jedynka to nie może zabraknąć czegoś pomarańczowego z gorącej Kuby

Dirty Dancing 2

Javier & Kate (Diego Luna & Romola Garai)

Było pomarańczowe, czas na zielone!

The Mask

Stanley Ipkiss & Tina Carlyle (Jim Carrey & Cameron Diaz)

W tym miejscu miał znaleźć się tańczący Garfield do piosnki ‘Hey Mamma‘. Niestety Twentieth Century Fox Film Corporation uniemożliwia oglądanie krótkiego kawałka tegoż filmu tudzież bajki – smutne prawda!?! A tandetnych przeróbek wrzucał nie będę.

A na koniec coś wyjątkowo bajecznego ;]

Singin’ in the Rain

Don Lockwood (Gene Kelly)

To tylko kilka przykładów ciekawego tańca w filmach. A Wam jakie sceny przychodzą do głowy?


 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.