angelheaded hipsters burning for the ancient heavenly connection to the starry dynamo in the machinery of night
Król życia
•23 Grudzień 2009 • Dodaj komentarzPo kontrowersyjnej wypowiedzi szefa koncernu google na temat prywatności, w sieci zawrzało. Eric Schmidt wprost i bez ogródek powiedział: „Jeśli robisz coś, co chciałbyś ukryć przed innymi, to może w ogóle nie powinieneś tego robić?”
Czy tą wypowiedź można traktować jak oficjalne stanowisko google co do naszej prywatności?
Czy może bardziej pasował tu będzie tekst z filmu Operation Takedown: „Prywatność? A co to jest?”
Swoje zdanie o wypowiedzi Schmidt’a wyraziło w sieci wiele osób, np. Asa Dotzler, jeden z dyrektorów Mozilli. Także zwykli użytkownicy sieci potrafią bardzo dobitnie ująć temat prywatność vs google, czy to wypowiedzią czy też krótkim filmem.
„Od tysięcy lat wszystkim cywilizacjom, kulturom i religiom, najwybitniejszym ludziom na świecie zawsze towarzyszy kupa. Teraz rozumiesz – to jest życie! Mnie oszukasz, przyjaciela oszukasz, mamusie oszukasz, ale życia nie oszukasz. Dlatego zrozumiałem. Zrozumiałem, że będę produkował sedesy. A my zostaniemy królami życia mój synu!”
Czy aby google nie stara się zostać królem życia? Naszego prywatnego życia?
Być może w dzisiejszych czasach, jedyny sposób na prywatność to wyciągnąć wtyczkę od internetu, wyrzucić komórkę, wyjechać gdzieś na bezludną wyspę i żyć bez zmartwień podjadając banany i kokosy.
Tylko czy mamy pewność, że cały świat nie obserwuje nas przez google maps live(kto wie;) jak leżymy sobie nago na plaży i wcinamy banana?
Mam ochotę spaść ze schodów…
•9 Grudzień 2009 • Dodaj komentarzLecz nagle Marian ze schodów spadł.
I całkiem mu się pozmieniał świat.
Gdy Marian nagle ze schodów spadł,
w jedna noc przeżył piec lat…
Wzloty i upadki
•25 Listopad 2009 • Dodaj komentarzOstatnio zauważyłem/usłyszałem, że Lipali(razem z Oceanem) szaleją po Polsce z trasą koncertową, a w pewnej stacji radiowej ciągle można o nich usłyszeć(dobra reklama? nie jest zła) . Bez względu na pewną dawkę komercji?popularności? moje myśli upadają razem z Lipali.
Sam nie wiem czy ja słucham tego co „wszyscy”, czy „wszyscy” tego co ja. Najpierw Ocean teraz Lipali? Przypadki istnieją?
Feel Good Inc
•4 Listopad 2009 • Dodaj komentarz
My dreams, they’ve got to kiss, because I dont get sleep, No…
Miłe złego początki, a złe miłego.
•30 Październik 2009 • Dodaj komentarz
Oh, beauty is a beguiling call to death and i’m addicted to the sweet pitch of its siren.
Gwiazdka z nieba
•22 Październik 2009 • Dodaj komentarzWidzieliście kiedyś spadającą gwiazdę?
Podobno jeśli w tej chwili pomyśli się życzenie, to się ono spełni. Czego byście sobie życzyli? Pieniędzy, władzy, prestiżu, sławy? A jeśli wiedzielibyście, że życzenie spełni się na pewno czy poświęcilibyście to życzenie dla innej osoby?
Czasem mała iskra potrafi rozpalić największe gwiazdy…
Do kołyski
•11 Październik 2009 • Dodaj komentarzŻyj z całych sił, i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam.
Śpij nocą śnij, niech zły sen Cię nigdy więcej, nie obudzi, teraz śpij.
Now I’m a brzydal
•9 Październik 2009 • Dodaj komentarzNow I’m a brzydal
Turnin’ twenty one
You know, baby
We can have a lot of fun
Ludzie pytają
Kim jest brzydal?
Mówię, że nie chodzi o koncerty,
koks ani kroplówki.
Chodzi o coś więcej…
Każdemu marzy się dobre życie…
Niektórym forsa, niektórym dragi
Niektórym sex, prestiż albo sława
brzydal jest inny…
dlaczego?
Bo prawdziwy brzydal…
…chce mieć kurwa wszystko!
Dancing dancing cz. I
•3 Październik 2009 • Dodaj komentarzKażdy ma jakieś zboczenia. Ja lubię patrzeć jak ktoś tańczy. A najlepiej jak tańczy dobrze, dziwnie, inaczej, pozytywnie i z jajem ;]
Oglądając dziś Pulp Fiction naszła mnie właśnie ta upadła myśl.
Zacznijmy wiec od wspomnianego wyżej filmu Tarantino.
Pulp Fiction
Mia Wallace & Vincent Vega (Uma Thurman & John Travolta)
Skoro już mowa o Travolcie…
Saturday Night Fever
Tony Manero (John Travolta)
Skoro taniec to nie może zabraknąć także Dirty Dancing. W tymi miejscu miałem wstawić scenę finałową, ale bardziej przypasował mi ten „brudniejszy taniec”.
Dirty Dancing
Johnny Castle & Frances Houseman (Patrick Swayze & Jennifer Grey) i ekipa ;]
A skoro była jedynka to nie może zabraknąć czegoś pomarańczowego z gorącej Kuby
Dirty Dancing 2
Javier & Kate (Diego Luna & Romola Garai)
Było pomarańczowe, czas na zielone!
The Mask
Stanley Ipkiss & Tina Carlyle (Jim Carrey & Cameron Diaz)
W tym miejscu miał znaleźć się tańczący Garfield do piosnki ‘Hey Mamma‘. Niestety Twentieth Century Fox Film Corporation uniemożliwia oglądanie krótkiego kawałka tegoż filmu tudzież bajki – smutne prawda!?! A tandetnych przeróbek wrzucał nie będę.
A na koniec coś wyjątkowo bajecznego ;]
Singin’ in the Rain
Don Lockwood (Gene Kelly)
To tylko kilka przykładów ciekawego tańca w filmach. A Wam jakie sceny przychodzą do głowy?

