Król życia

Po kontrowersyjnej wypowiedzi szefa koncernu google na temat prywatności, w sieci zawrzało. Eric Schmidt wprost i bez ogródek powiedział:  “Jeśli robisz coś, co chciałbyś ukryć przed innymi, to może w ogóle nie powinieneś tego robić?”

Czy tą wypowiedź można traktować jak oficjalne stanowisko google co do naszej prywatności?

Czy może bardziej pasował tu będzie tekst z filmu Operation Takedown: “Prywatność? A co to jest?”

Swoje zdanie o wypowiedzi Schmidt’a wyraziło w sieci wiele osób, np. Asa Dotzler, jeden z dyrektorów Mozilli. Także zwykli użytkownicy sieci potrafią bardzo dobitnie ująć temat prywatność vs google, czy to wypowiedzią czy też krótkim filmem.

“Od tysięcy lat wszystkim cywilizacjom, kulturom i religiom, najwybitniejszym ludziom na świecie zawsze towarzyszy kupa. Teraz rozumiesz – to jest życie! Mnie oszukasz, przyjaciela oszukasz, mamusie oszukasz, ale życia nie oszukasz. Dlatego zrozumiałem. Zrozumiałem, że będę produkował sedesy. A my zostaniemy królami życia mój synu!”

Czy aby google nie stara się zostać królem życia? Naszego prywatnego życia?

Być może w dzisiejszych czasach, jedyny sposób na prywatność to wyciągnąć wtyczkę od internetu, wyrzucić komórkę, wyjechać gdzieś na bezludną wyspę i żyć bez zmartwień podjadając banany i kokosy.

Tylko czy mamy pewność, że cały świat nie obserwuje nas przez google maps live(kto wie;) jak leżymy sobie nago na plaży i wcinamy banana?

~ - autor: kfk w dniu 23 Grudzień 2009.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.